Spektakl o przygodach niewielkiej dziewczynki z magicznego ziarenka

fot. Materiały prasowe
Reklama

W najbliższą niedzielę, 23 października o godz. 16.30 w Teatrze "Maska" odbędzie się spektakl "Calineczka" w reż. Daniela Arbaczewskiego. Spektakl miał swoją premierę 2 października br.

Przed spektaklem istnieje możliwość zwiedzenia Muzeum Lalek Teatralnych (od godz. 15.30-16.15).

Reżyser o spektaklu:

Reklama

Ta historia zaczęła się od magicznego ziarenka. To z niego wyrósł piękny kwiat, w środku którego znajdowała się jeszcze piękniejsza dziewczynka. Była ona tak mała, że płatek róży służył jej za kołdrę, a łupinka orzecha była jej kołyską. Calineczka, bo właśnie o niej mowa, wiodła szczęśliwe życie  do czasu, gdy została porwana przez pewną ropuchę, poszukującą żony dla swojego syna. W ten sposób rozpoczęła się wielka podróż niewielkiej dziewczynki w poszukiwaniu szczęścia i własnego miejsca na świecie…

„Opowieść o maleńkiej Calineczce to jedna z pierwszych historii, które przedstawiamy naszym dzieciom. Jest jak drzwi do świata baśni, a raczej jak dziurka od klucza, przez którą tylko ci najmniejsi mogą się prześlizgnąć.  Z jednej strony to historia bardzo gorzka, biorąc pod uwagę kolejne straty, niedole i porwania (dosłownie) naszej bohaterki, z drugiej bogata w przygody, poznawania, zdziwienia  i zachwyty nad światem w makro i mikro skali. To zestawienie działa jak silny zastrzyk do pobudzenia wyobraźni najmłodszych, kiedy to, utożsamiając się z tycią dziewczynką, porównują swoje i jej doświadczenia. W obu przypadkach wszystko wokół jest wielkie, nowe i interesujące. Większy i silniejszy decyduje, co jest dla nas dobre a co nie, a jednocześnie otacza nas opieką i prowadzi za rękę.  Odruchowo szukamy kontaktu z tymi, którzy są nam równi wzrostem, wiekiem, doświadczeniem, ale jak się okazuje, to wcale nie daje gwarancji, że będzie prościej i wygodniej.

Nasza opowieść to zabawa formą, ruchem i  dźwiękiem, tworzonym na żywo na scenie. Zamiast słów postanowiliśmy komunikować się z widzami za pomocą obrazów. Działają one trochę jak lustro, w którym maluchy mogą się przejrzeć. Nie mamy zamiaru dawać lekcji, co jest dobre a co złe, co wolno a czego absolutnie nie. Przygotowaliśmy worek emocji, który każdy widz może zabrać ze sobą do domu, a gdy tylko go otworzy - za miesiąc, rok czy dwa - znów zatęskni za wizytą w teatrze.”

Reklama

Daniel Arbaczewski  

Facebook Google+ Twitter
Reklama

Komentarze

Zaloguj się aby móc dodawać komentarze

Tagi: teatr Maska , Calinczeka





Dzisiaj, 22.09.2019
Jutro, 23.09.2019
Pojutrze, 24.09.2019
środa, 25.09.2019
Czwartek, 26.09.2019
Reklama
Reklama